Słodkości na kolacje? Czemu nie!

Wiem, wiem... zaraz podniesie się krzyk, że cukier wieczorem to zły pomysł. Będą huśtawki apetytu i napady wilczego głodu.  Ale miałam ochotę na coś słooodkiego!

I w ten oto sposób na kolację zaserwowałam sobie 2 kanapeczki z Crunchella natural - wafli pszenno-ryżowych. Posmarowanych konfiturą (25g) i serkiem czekoladowym (30g). A na wierzch KIWI, dla przełamania słodkiego smaku.


Crunchella to doskonały pomysł na alternatywę dla pieczywa, ma jedyne 21 kcal w jednej kromce, przez co jest świetnym rozwiązaniem dla osób próbujących zrzucić wałeczki. W smaku lekkie, chrupiące. Myślę, że dobrze będą się komponowały z wieloma rzeczami, gdyż nie są bardzo dominujące w smaku.





Ocena potrawy: 7/10
Kcal: 210
Można bardzo się zasłodzić!

Orcia Kochanowska

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

4 komentarze:

  1. Takie słodkości zawsze są dobre <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nawet wolę słodkie kolacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam je, ale ja łącze owoce z serkiem mascarpone light...bardzo fajny pomysł na śniadanie, przekąskę czy kolację;P i ja będę często zaglądać;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz ślad po sobie. A jeszcze fajniej jak dodasz do obserwowanych. :)