Barca. Emocje - SQN


Barca Emocje.

Dość trudny temat na opinie książki dla kobiety… Nic bardziej mylnego! Ziarenko pasji męską rywalizacja na boisku zasiał we mnie swego czasu Rafał. Zaczęło się to w chwili gdy zobaczyłam stado płaczących facetów oglądających mecz. Było to dla mnie tak nienaturalne i niekomfortowe, że aż mnie zainteresowało. Po paru dniach jak emocje opadły zaczęłam dopytywać „Kochanie, a co w tym fajnego”, „Czemu ta drużyna, a nie Real na przykład” (Barca, a jakże inaczej. Temat Realu Madryt był bardzo kruchy i kończył się zazwyczaj fochem, to z jednej to z drugiej strony). Facet cierpliwie odpowiadał na wszystkie moje pytania, bardzo ciekawa okazała się odpowiedź na moje ostatnie pytanie. Otóż chodzi o sposób gry, zaangażowanie, emocje na boisku oraz poziom jaki reprezentują zawodnicy, historie drużyny i wiele innych rzeczy. Szczerze to do niedawna jakbym miała się sugerować wyborem ulubionego składu, patrzyłabym po łydkach, klatach i tyłkach – tak jestem kobietą i cierpię co miesiąc z tego powodu!

Sytuacja bardzo się zmieniła gdy zagłębiłam się w temacie. Definitywnie i nieodwołalnie stałam się cichą fanką tego klubu gdy dowiedziałam się o Abidalu. Historia jego choroby z jednej strony wstrząsająca, a z drugiej krzepiąca. Pokazuje nam, że można walczyć i wygrywać. Mnie natomiast urzekło wsparcie ze strony kibiców oraz pozostałych piłkarzy. Gdy przeczytałam tę historię już wiedziałam, że to będzie „mój klub”.
Gdy tylko zauważyłam w ofercie wydawnictwa Sine Qua Non książkę BARCA emocje wiedziałam, że ją chcę. Przecież to jest idealny temat do napisania książki czy zrobienia albumu. Nie pomyliłam się za wiele. W pozycji brakuje mi tylko jednej rzeczy, ale o tym na koniec.

W zasadzie jest to album poświęcony emocjom jakie towarzyszą zawodnikom na boisku oraz w sytuacjach życiowych związanych ze sportem. Wykonany w bardzo dobrej jakości. Twarda okładka z lekko wytłoczonym tytułem. Na wstępie witają nas słowa Tomasza Lasoty – bardzo trafne jak i piękne w swojej prostocie dotyczące katalońskiej ekipy.

Prolog napisany przez samego Xaviego Hernandeza. Wszystko to jest przedsmakiem do albumu pełnego emocji zawodników. Każda strona książki to emocjonalna cząstka nieodległej historii zawodników. Zdjęcia, które są nam serwowane prezentują mistrzowski poziom, którego nie powstydzą się „najwięksi”, wszystko to podane na bardzo dobrym jakościowo papierze. Z tego co zauważyłam - a trzeba docenić - jest fakt, że książka nie jest sklejana grzbietem co niestety często się zdarz. Pod oprawą grzbietu mamy tradycyjne szycie.

Autorom książki udało się zrealizować w 100% podtytuł książki – emocje. Na każdym zdjęciu, aż krzyczą do nas zarażając i przypominając wydarzenia. Wprowadzają w chwile zamyślenia i zadumy. Wszystko to nie powinno dziwić, w końcu jest to produkt oficjalny FC Barcelony, na tylnej okładce znajdziemy hologram potwierdzający fakt.

Teksty towarzyszące oprawie graficznej nie są zbyt obszerne, ale nie o to chodzi. W bardzo dobry sposób budują napięcie towarzyszące oglądaniu fotografii. Pozycja zdecydowanie przeznaczona do oglądania, ale nieliczne słowo pisane również prezentuję dobry poziom.

Zabrakło mi jednego małego rozdziału o 12 zawodniku – o Kibicach. Byłaby to wisienka na tym cudownym ciasteczku. My kibice przeżywamy razem z naszymi drużynami sukcesy i porażki. Te drugie szczególnie wywołują w nas emocje, ale może to jest temat na kolejną książkę?

Kolejnym małym minusem, o którym trzeba wspomnieć jest mały format. Nie jest to tytuł, którym musi się zmieścić w damskiej torebce. Dużo lepiej prezentowałby się w rozmiarach A4. Więcej radości ze świetnych zdjęć.

Drogie Panie! Jeśli same się nie pasjonujecie sportem i tym klubem, to zapewniam, że jest to idealny prezent dla Waszego mężczyzny. Ja swojego albumu nie oddam nikomu, będzie miał swoje honorowe miejsce.

Niebawem recenzja książki wydanej nakładem tego samego wydawcy, która wzbudziła we mnie wiele emocji – Bractwo Bang Bang! Ktoś czytał?

Ocena książki: 7/10 (Bardzo dobra)






Po dodatkowe informację o książce zapraszam na stronę wydawcy: Wydawnictwo SQN





Orcia Kochanowska

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

1 komentarz:

Będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz ślad po sobie. A jeszcze fajniej jak dodasz do obserwowanych. :)