Zielona breja, nowy kolor włosów, mocne postanowienie

Południe upłynęło mi na podglądaniu profili różnych osób na FB, troszkę wspomnień, troszkę się wkurzyłam, ale jak to Jarka powiedziała - zmarnowałam bezpowrotnie czas na oglądaniu tych zdjęć.

Tak czy siak postanowiłam bardziej zacisnąć pasa. Zdrowiej się odżywiać i nie oszukiwać samej siebie, że nie grzeszę w diecie, lub w tym co z niej zostało.

Dziś na obiad pierogi ze szpinakiem w wykonaniu mojego brata. Pyszne. Trzy sztuki, ze szpinaczkiem. Z 200 kcal będzie.

Dodatkowo koktajl oczyszczający, pietruszka (pęczek, sok jabłkowy, banan, kiwi, szczypta chilli).

Wczoraj wspominałam o farbie do włosów, z której niekoniecznie jestem zadowolona, efekt farbowania poniżej:





Mam zły dzień, potrzebuję blogowego tulenia, kto przytuli?

Buziole do przeczytania przy kolacji!

p.s. Piosenka na dziś:


Orcia Kochanowska

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

11 komentarzy:

  1. kochana, ja przytulam :* mocno, ciepło i serdecznie :*
    nie dołuj się, zbyt fajna babka z Ciebie, żebyś sie smutała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejdzie niebawem :)) Też tulam! :)

      Usuń
  2. Serio zjadlas tylko trzy pierogi,ja bym nie dala rady,10 minimum,pamietaj,ze po kazdym zlym dniu przychodzi dobry...pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale one spore były jak widać. Mam wsunęła z 7, ja poprzestałam na 3. No i koktajl bardzo sycący. :)

      Usuń
  3. Na zdjęciu kolor włosów wydaje się ładny. Na 3 pierogach u mnie na pewno nie skończyłoby się na pewno :) Mam przyjemność nominować Twój blog w zabawie Liebster blog. Tutaj znajdziesz moje nominacje i pytania http://daktylewczekoladzie.blogspot.com/2013/05/kremowe-lody-bez-jajek.html Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tulę :)
    Lubię takie pierożki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz silną wole tylko3 pierożki:) Po burzy zawsze wychodzi słońce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne masz włoski! Bardzo Ci pasują :)
    Pierożki ze szpinakiem bardzo lubię i kiedyś chciałam zjeść też tylko 3 ale nie dałam rady, wróciłam się do kuchni i musiałam dobrać jeszcze 3...
    ja to bym bardzo chciała chodź trochę słodycze ograniczyć ale jakoś silnej woli mi brak :(
    Trzymam za Ciebie kciuki! Aha i opowiedz mi jak ten koktajl smakował bo ma bardzo ciekawe składniki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żebyś się nie przejadła tymi 3 pierogami :D:D:D Mi z naszej rozmowy przypomina się z kolei cytat, że ktoś jest zajebisty :D Więc nie tulę, a kopię w tyłek za bezsensowne dołowanie się! :P

    OdpowiedzUsuń
  8. No toś sie najadła 3 sztuki ? ja bym padła z głodu. Koktajl bardzo fajny i zdrowy. Dla brata bije brawo że zrobił pierogi sam. A kolor włosów nie jest zły, ja się nie znam ale wyglądasz dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz ślad po sobie. A jeszcze fajniej jak dodasz do obserwowanych. :)